Zamek Moszna – pomysł na weekend

Dzisiaj trochę zboczymy z tematu rajskich klimatów. Nie samym możesz człowiek żyje. Czasem siedząc w domu w Polsce też trzeba coś robić. Nie tylko odbębniać codziennie trasę dom-praca. W długi weekend 13-15 sierpnia wybrałam się do opolskiego. Cóż tam można robić pewnie pomyślicie. A jednak coś można. Choć większość długiego weekendu spędziła na grillowanie piersi z kurczaka i spaniu na trawie, w poniedziałek odwiedziłam piękny zamek. Jak z bajki. Zamek Moszna.


Zamek w Mosznej znajduje się 1,20 godziny drogi od Wrocławia, 38 min od Opola i 2 h od Częstochowy. Czyli nie tak daleko 😉 Na teren wokoło zamku można wejść z psem. Jupii!
Niedaleko zamku znajduje się darmowy parking. Jednak w wolne dni jest on cały zajęty. Można wtedy korzystać z prywatnych parkingów mieszkańców wsi. Niektórzy z nich za opłatą (my zapłaciliśmy 5 zł) można wjechać na ich posesję i zostawić samochód. 
Wejście na teren okalający zamek jest płatne. Umożliwione jest zwiedzanie wnętrz zamku – jest to jednak dodatkowo płatne.

Teraz zacznijmy od lekkiej dawki historii. Zamek we wsi Moszna został wybudowany w XVII wieku. Pałac spłonął 1896 roku, jednak jego właściciele odbudowali go. Najpierw powstała środkowa część w stylu barokowym. W XX wieku powstała neogotycka wschodnia część, a dopiero później neorenesansowe skrzydło zachodnie.

Zamek w Mosznej był siedzibą rodu Tiele-Wincklerów – potentatów przemysłowych. Urządzali oni w niedalekich lasach polowania. Na jednym z nich pojawił się nawet cesarz Wilhelm III. Po zakończeniu wojny rodzina opuściła zamek, a na jej miejsce wprowadziła się Armia Radziecka. Do roku 2003 w zamku mieścił się Centrum Terapii Nerwic.


Zamek, oprócz samych zabudowań, posiada polanę okalającą go z każdej strony. Jeśli macie całą niedzielę dla siebie – można usiąść na trawie i urządzić sobie piknik z najbliższymi. Oprócz samego trawnika na tyłach zamku znajduje się zabytkowy park udostępniony do zwiedzania. Można się zapuścić wgłąb drzew i odpocząć w ich cieniu na ławeczce.
Aleja lipowa jest parkiem zbudowanym jeszcze przed pożarem zamku. A swoim kształtem nawiązywała do barokowej budowli. Drzew, które zostały posadzone w latach 1771-1854 pozostało aż 29 sztuk. A pozostałe drzewa to pędy starych drzew.