
Asturia była dla mnie regionem tranzytowym. Jechałam przez nią w drodze do gór, z bazą w Santillanie del Mar po kantabryjskiej stronie. Skończyło się na tym, że Oviedo zatrzymało mnie przy seledynowej bazylice, Cangas de Onís przy moście który był przepiękny, Covadonga przy tłumie przez jakieś święto, a Picos de Europa przy nocce w chatce pasterskiej wśród krów i widoku który jest w mojej pamięci do dziś. Sprawdziłam dla Was co zobaczyć w Asturii – regionu który po polsku jest wciąż za mało opisany.
Spis treści
- Asturia – gdzie leży i dlaczego warto?
- Co zobaczyć w Asturii – 8 miejsc których nie możecie pominąć
- Oviedo – stolica z duszą
- Cangas de Onís – Most Rzymski i brama do Picos
- Covadonga i jeziora Lagos de Covadonga
- Picos de Europa – widoki które zostają w pamięci
- Cudillero – miasteczko na klifach
- Bufones de Pria – naturalne fontanny w klifach
- Gijón – nadmorskie miasto
- Llanes – miasteczko wschodniego wybrzeża
- Plaże w Asturii – dzikie i spektakularne
- Kuchnia asturyjska – czego spróbować?
- Asturia dla surferów
- Trasa samochodowa po Asturii
- Moja ocena
- FAQ
Asturia – gdzie leży i dlaczego warto?
Asturia (hiszp. Asturias) to autonomiczny region na północy Hiszpanii, między Krajem Basków a Galicją, nad Zatoką Biskajską – część tzw. España Verde, Zielonej Hiszpanii.
Od południa zamykają ją Góry Kantabryjskie z najwyższym szczytem 2648 m n.p.m., od północy Atlantyk. Ten kontrast – ocean i góry w odległości godziny jazdy – to esencja regionu i powód dla którego wracam tu myślami do dziś.
Klimat oceaniczny oznacza że jest zielono, soczyście i deszczowo nawet latem. Nie ma tu wypalonych słońcem plaż z gumowymi matami – są za to dzikie klify, soczyste łąki i krowy z dzwonkami które spokojnie wychodzą na drogę kiedy akurat się śpieszycie.
Ciekawostka I
Pierwszych mieszkańców w Asturii można było spotkać już podczas epoki kamienia, czyli jeszcze dużo wcześniej niż urodził się Jezus.
Ciekawostka II
Zastanawialiście się kiedyś skąd tylu blondynów w Hiszpanii? Przecież są to gorącokrwiści ludzie. Powinni mieć ciemnobrązowe oczy i czarne włosy…
Otóż kiedyś, jakieś kilkaset lat przed naszą erą, tereny Asturii zasiedlało plemię Celtów – Asturowie. To stąd się wzięły włosy w kolorze blond 😉
Kiedy jechać do Asturii?
| Miesiąc | Temp. średnia | Opady | Rekomendacja |
|---|---|---|---|
| Maj-Czerwiec | 15-19°C | umiarkowane | ⭐ najlepsza pora |
| Lipiec-Sierpień | 19-22°C | niskie | tłoczno, drożej |
| Wrzesień | 17-20°C | umiarkowane | ⭐ najlepsza pora |
| Październik-Kwiecień | 8-14°C | wysokie | poza sezonem |

Co zobaczyć w Asturii – 8 miejsc których nie możecie pominąć
Najważniejsze atrakcje Asturii w skrócie:
- Llanes – urokliwe miasteczko wschodniego wybrzeża
- Oviedo – stolica z katedrą, seledynową bazyliką i ponad 100 rzeźbami na ulicach
- Cangas de Onís – Most Rzymski i brama do Picos de Europa
- Covadonga – sanktuarium i jeziora Enol i Ercina
- Picos de Europa – góry z szlakami dla każdego poziomu
- Cudillero – miasteczko rybackie na klifach
- Bufones de Pria – naturalne fontanny w klifach nad oceanem
- Gijón – największe miasto z plażami i historycznym centrum
Oviedo – stolica z duszą
Byłam w Oviedo bardzo głodna i to przez to skończyłam na suchych kościach z frytury zamiast normalnym obiedzie. Ale seledynowa elewacja Bazyliki San Juan el Real i klimat Mercado El Fontán wynagrodziły mi wszystko.
Oviedo to miasto eleganckie, czyste i pełne rzeźb rozsianych po ulicach – ponad sto sztuk, w tym pomnik Woody’ego Allena przy Calle Milicias Nacionales. W katedrze San Salvador przechowywany jest oryginał Krzyża Wiktorii – tego samego, którego kopię widzicie na Moście Rzymskim w Cangas. Przy Calle Gascona – „Bulwarze Sidry” – bije kulinarne serce miasta.
👉 Pełny przewodnik: Oviedo – co zobaczyć?
Ciekawostki!
- Z Oviedo pochodzi Fernando Alonso – kierowca formuły 1.
- Pamiętacie film „Vicky Christina i Barcelona” od Woodiego Allena? Część tego filmu dzieje się właśnie w Oviedo 🙂
Cangas de Onís – Most Rzymski i brama do Picos
Słoneczny dzień, całe miasteczko pieszo i most który zatrzymał mnie w miejscu. Most Rzymski z Krzyżem Wiktorii to symbol Cangas i jednocześnie brama do Parku Narodowego Picos de Europa. Kompaktowe miasteczko, można zwiedzić w 2-3 godziny i pojechać dalej w góry.
👉 Pełny przewodnik: Cangas de Onís – co zobaczyć?
Covadonga i jeziora Lagos de Covadonga
Trafiłam tu przejazdem, przy sanktuarium tłum przez jakieś święto – zostałam chwilę i pojechałam dalej. Jeziora Enol i Ercina widziałam przez szybę samochodu. Wystarczyło żebym rozumiała dlaczego ludzie tu specjalnie przyjeżdżają.
Ważna informacja praktyczna: w sezonie (1 czerwca – 19 października oraz weekendy maja) droga do jezior jest zamknięta dla prywatnych aut – obowiązuje autobus wahadłowy (9€/os.). Bilety online – alsa.es.
👉 Szczegóły, ceny i rozkład 2026: Covadonga – sanktuarium, jeziora i Picos de Europa
Picos de Europa – widoki które zostają w pamięci
Godzina jazdy od wybrzeża i krajobraz zmienia się całkowicie – wjeżdżacie w wapienne szczyty sięgające ponad 2600 m. Na drogę spokojnie wyjdzie stado krów i nikt się nie spieszy, ani krowy ani wy.
Nocowałam tam w chatce pasterskiej znajomego znajomego – kiełbasa, lokalne sery, sidra i stado krów dookoła. Następnego dnia ekipa poszła na szlak, ja zostałam z widokiem przez okno. I powiem Wam, że ten widok był wart każdej chwili.
Najpopularniejszy szlak to Ruta del Cares – spektakularny wąwóz między Asturią a Kastylią, 22 km tam i z powrotem. Wymaga dojazdu do Caín lub Poncebos.
Cudillero – miasteczko na klifach
Jedno z najbardziej fotografowanych miejsc w Asturii – kolorowe domy rozmieszczone amfiteatralnie na klifach wokół małego portu. Najlepsze widoki z miradorów powyżej miasteczka. Sama tu nie byłam – ale zdjęcia mówią same za siebie.
Bufones de Pria – naturalne fontanny w klifach
To jeden z tych punktów których nie znajdziecie w standardowych przewodnikach. Bufones to leje krasowe wydrążone przez wodę oceaniczną w wapiennych klifach. Gdy jest przypływ i silne fale, woda wbija się przez lej i wyrzuca w powietrze – naturalna fontanna do 10 metrów wysokości, z charakterystycznym dudniącym dźwiękiem.
Byłam tam gdy woda była spokojna – fontanny nie zadziałały, ale dudnienie z wnętrza bafonu było niesamowite samo w sobie. Żeby zobaczyć fontanny – przyjeżdżajcie przy silnym wietrze i przypływie. Nawigacja: miejscowość Llanes de Pria.
Gijón – nadmorskie miasto
Największe miasto Asturii, port i plaże nad Atlantykiem. Dzielnica rybacka Cimavilla, plaża San Lorenzo w centrum miasta. 30 km od Oviedo – łatwy wypad. Sama nie byłam – ale jako baza wypadowa ma sens.
Llanes – miasteczko wschodniego wybrzeża
Kolorowe „Cubos de la Memoria” przy porcie (projekt Eduardo Chillidy), spacer Paseo de San Pedro wzdłuż klifów. Blisko Bufones de Pria. Sama nie byłam – ale llanes co warto zobaczyc to realna fraza którą szukacie.

Plaże w Asturii – dzikie i spektakularne
Plaże w Asturii to zupełnie inny świat niż Costa del Sol. Żadnych plastikowych parasoli i gumowych mat – są za to klify, wydmy i woda którą warto szanować.
Trzy które wyróżniają się nawet na tle pięknego asturyjskiego wybrzeża:
- Playa de Gulpiyuri – śródlądowa plaża, kilkaset metrów od morza. Woda wpływa do niej przez jaskinie i tunele pod klifami. Jedno z najbardziej niezwykłych zjawisk przyrodniczych w Europie. Wstęp bezpłatny, trudno dojechać autem w sezonie.
- Playa del Silencio – schowana za klifami, bez infrastruktury, dojście pieszo. Nazwa „Cisza” mówi wszystko – tu przyjeżdżacie po spokój, nie po parasole i frytki.
- Playa de Torimbia – widok z góry zanim zejdziecie na plażę jest sam w sobie wart drogi. Plaża nudystyczna, dzika, otoczona wzgórzami.
💡 Woda atlantycka w Asturii jest chłodna przez cały rok – latem ok. 17-19°C. Pianka nie jest wymagana, ale mile widziana przy dłuższej sesji.

Kuchnia asturyjska – czego spróbować?
Kuchnia asturyjska opiera się na prostych, doskonałych składnikach i ma swoje własne oblicze – inne niż w reszcie Hiszpanii.
- Sidra – asturyjski cydr nalewany z wysokości pół metra nad szklanką żeby napowietrzyć przed piciem. Wytrawny, niegazowany, podawany w małych porcjach (culín). W Oviedo cała ulica – Calle Gascona – jest poświęcona sidreríom.
- Fabada asturiana – sycąca potrawka z białej fasoli, chorizo i morcilli. Idealna po dniu w górach lub na plaży w chłodniejszy dzień.
- Cachopo – dwa wielkie kotlety z serem i szynką w środku, panierowane i smażone. Asturyjski hit kulinarny, porcja ogromna.
- Ser Cabrales – jeden z najostrzejszych serów w Europie, dojrzewający w jaskiniach Picos de Europa. Sery z chatki pasterskiej w górach – najlepsze jakie jadłam w całym wyjeździe.
- Sery asturyjskie w ogóle – region ma ponad 40 rodzajów, każdy z innej doliny i jaskini. Lokalne rynki to najlepsze miejsca do próbowania.
💡 Unikajcie restauracji przy głównych atrakcjach turystycznych. Sidreríe przy Calle Gascona w Oviedo i lokalne bary przy rynkach w małych miasteczkach – to jest właściwy kierunek.

Asturia dla surferów
Asturia ma ponad 20 spotów surfingowych wzdłuż Costa Verde. Fale atlantyckie, dzikie plaże, mało tłumów – szczególnie jesienią i zimą gdy swell jest najlepszy.
Najbardziej znane spoty: Rodiles (prawa fala, jeden z lepszych spotów na północy), Salinas, Playa de Vega, Tapia de Casariego (dla bardziej zaawansowanych). Sama nie miałam okazji surfować w Asturii podczas tego wyjazdu – ale wracam tu myślami.
👉 Pełna lista spotów i opis fal: Spoty surfingowe w Północnej Hiszpanii

Trasa samochodowa po Asturii
Sprawdzona osobista trasa – z rozbudowaniem o miejsca których nie zdążyłam zobaczyć:
Dzień 1: Przyjazd do Oviedo – katedra, seledynowa bazylika, El Fontán, Calle Gascona wieczorem
Dzień 2: Cangas de Onís – Most Rzymski, miasteczko pieszo
Dzień 3: Covadonga – sanktuarium + jeziora (autobus w sezonie, bilety online z wyprzedzeniem)
Dzień 4: Picos de Europa – Ruta del Cares lub swobodne wędrowanie
Dzień 5: Wybrzeże – Bufones de Pria + Llanes lub Cudillero
Wariant rozszerzony (10+ dni): dodajcie Gijón, Ribadesella i przejazd do Kantabrii. Więcej o trasie przez cały region Północnej Hiszpanii: Kantabria – co zobaczyć?

Praktyczne informacje
Dojazd: Lotnisko Asturias OVD (45 km od Oviedo, Vueling i Iberia z Madrytu i Barcelony). Alternatywnie Santander (Ryanair z Polski) + auto przez A-8, ok. 2h. Bilbao + auto, ok. 3h. Z Polski bezpośrednich połączeń brak – zawsze przesiadka.
Auto: absolutna konieczność. Komunikacja lokalna bardzo słaba, najpiękniejsze miejsca tylko samochodem.
Pogoda: zawsze kurtka przeciwdeszczowa. Nawet w sierpniu potrafi padać kilka dni z rzędu. Zielono jest właśnie dlatego.
Kiedy NIE jechać: sierpień – tłumy i drogie noclegi, zamknięta droga do jezior Covadonga dla aut. 8 września – święto patronki regionu, tłumy przy Covadondze.
Noclegi: w miasteczkach możliwości ograniczone – rezerwujcie z wyprzedzeniem szczególnie w lipcu-sierpniu. Pensjonaty wiejskie (casas rurales) to najlepszy wybór klimatycznie i cenowo.

Ciekawostka!
W górach Picos de Europa co roku stacjonuje polska grupa speleologów prosto z Wrocławia. Odkrywają tutaj kolejne jaskinie w okolicy. Więcej o grupie możecie dowiedzieć się na stronie scw.wroc.pl Zachęcam też was do wpłacenia 1% podatku na wsparcie działalności właśnie tej organizacji: scw.wroc.pl/opp/
Moja ocena
Asturia dostaje ode mnie 9/10 – i żałuję że miałam ją tylko „przejazdem”. Most w Cangas który zatrzymał mnie w miejscu, jeziora przez szybę które wystarczyły żebym rozumiała, sery z chatki pasterskiej w górach i dudnienie bufonów w klifach nawet gdy fontanny nie działały.
Jeden punkt odcięty za kurczaka z frytury w Oviedo – ale to była moja wina, nie regionu. Cachopo w sidreríi przy Calle Gascona – to była właściwa odpowiedź, odkryta zbyt późno. 🌊

FAQ
Z Parku Narodowego Picos de Europa, sanktuarium w Covadondze, dzikich plaż Costa Verde (w tym niezwykłej Playa de Gulpiyuri), asturyjskiej sidry, sera Cabrales i przedromańskich zabytków UNESCO w Oviedo.
Maj-czerwiec i wrzesień – najlepsza kombinacja pogody i spokoju. Lipiec-sierpień pięknie, ale tłoczno i drożej, a droga do jezior Covadonga zamknięta dla aut.
Lotnisko Asturias OVD z przesiadką w Madrycie lub Barcelonie. Alternatywnie Santander (Ryanair bezpośrednio z kilku polskich lotnisk) i auto przez A-8, ok. 2 godziny.
Tak – to spokojny, bezpieczny region Hiszpanii. Warto uważać na stromych szlakach górskich i przy klifach przy silnym wietrze.
Fabada asturiana, cachopo, sery (Cabrales, Gamonéu), owoce morza i obowiązkowo sidra nalewana z wysokości.
Playa de Gulpiyuri (śródlądowa, unikat w Europie), Playa del Silencio (dzika, kliify), Playa de Torimbia (widok z góry). Wszystkie wymagają krótkiego spaceru – nie ma tu plaż z bezpośrednim dojazdem autem.
Minimum 5 dni żeby zobaczyć Oviedo, Cangas, Covadonga i Picos. Tydzień pozwoli dodać wybrzeże i plaże. Dwa tygodnie – wtedy można poczuć klimat regionu na spokojnie.
Katedra San Salvador z oryginałem Krzyża Wiktorii, Bazylika San Juan el Real (seledynowa elewacja), Mercado El Fontán, rzeźby Botero na ulicach, Calle Gascona wieczorem. Szczegóły: Oviedo – co zobaczyć?
Dzięki Tobie dopisuję kolejne miejsce na swojej liście miejsc do odwiedzenia!
Nie słyszałam o tym miejscu – wygląda przepięknie. Z ciekawością przeczytałam wpis, piękne zdjęcia. Przeraziłam się tylko tym kurczakiem haha
Koniecznie musisz odwiedzić te okolice 🙂
Ten kurczak to był hit. Ale utwierdziłam się w przekonaniu,że z hiszpańskiej kuchni lubię tylko tapasy, słodycze i owoce morza 😉
Kolejne magiczne miejsce, które w zimowe wieczory chciałbym zwiedzić. Ale kurde, żeby nie dostać jakiejś prostej potrawy xd czasami trzeba wydziwiac.
W zimie chyba lepiej jechać w Azję – tam jest cieplej. W północnej Hiszpanii tylko do ok 17 stopni. Niby lepiej niż u nas, ale jak jechać to w upały 😉
Z tym kurczakiem, to w wersji z czosnkiem próbowałam znaleźć jakieś niespalone mięso w środku. Kilka kęsów znalazłam xD
Piekne i ciekawe miejsce 🙂 lubie czytac o tak malo znanych zakatkach 🙂
pojechać gtam to moje najwiękdze podróżnicze marzenie
Tak mi się skojarzyło z Austrią,że nie mogłam przez chwilę zrozumiec o co chodzi :-)))
A to przecież Hiszpania i ciepko , które lubię…
Bardzo ładne miejsca, aż kusi, żeby się wybrać 🙂
Cudne zdjęcia. Przyznam, że nie słyszałam o tym miejscu
Oj tak, zdecydowanie przekonałaś mnie do odwiedzenia tego miejsca 🙂 Chciałabym obejrzeć ten most na żywo, ma w sobie coś przyciągającego!
Dlatego takie właśnie miejsca staram się odwiedzać. Dużym plusem jest prawie brak innych turystów 🙂
Koniecznie polecam!
Dokładnie, widoki są tam takie jak w Alpach 🙂 A to ciepła Hiszpania 😉
Szczerze polecam. Tylko problem jest z miejscami noclegowymi. Ja po wielu dniach szukania czegoś w przyzwoitej cenie natknęłam się na taką stronkę e-dom i tam wynajęłam fajny dom w przystępnej cenie 🙂
Koniecznie, ma taki tajemniczy czar w sobie 🙂
Ja też nie. Dopiero gdy musiałam znaleźć budżetowe miejsce na surfing, gdzie można dojechać szybko z Polski, to odkryłam na Google Maps te miejsce. Minusem jest brak przewodników turystycznych na temat północy Hiszpanii.
Wiedziałam, że Oviedo z czymś mi się kojarzy.
Nie znam tej części Hiszpanii ale mam nadzieje kiedyś i tam się wybrać.
To dopiero prawdziwa dieta w Asturii 🙂 Bufones de Pria przywodza mi na mysl Hoyo Soplador na rajskiej wyspie San Andres w Kolumbii. Różnica – zawsze porządnie skąpie :)) Pozdrowienia!
Jakie piękne miejsce! Nie wiem czy to efekt zdjęć, czy wydaje mi się że nie jest tam aż tak tłoczno od turystów?
No właśnie, to nie jest efekt spacerowania tuż po wschodzie słońca 😉 Tam było tyle ludzi w porze obiadowej. Na północ Hiszpanii na wakacje jadą w 98% tylko Hiszpanie. Byłam w Asturii na przełomie sierpnia i września, więc akurat na rozpoczęcie roku szkolnego. Może stąd takie pustki 🙂
Moja (nie)ulubiona dieta: mięso + bułka 😀
Zachwycające pejzaże, w których nie tylko świetnie się surfuje, ale również spaceruje, biega, jeździ na rowerze i zwiedza 🙂