Rok: 2026

Monsanto w Lizbonie – zielone płuca miasta i opuszczona restauracja z widokiem

Lizbona to nie tylko żółte tramwaje i kafelki azulejos na Alfamie. Jeśli szukacie czegoś więcej niż pocztówkowe widoki, ruszcie na zachód. Panorâmico de Monsanto to opuszczona restauracja, która stała się ikoną urbexu i najlepszym – choć nieoficjalnym – punktem widokowym w mieście. Przygotujcie wygodne buty, bo czeka Was długa droga. Dlaczego postanowiłam iść do Monsanto…

Caldas da Rainha – co zobaczyć w mieście ceramicznych penisów i królewskich term

Przez blisko trzy lata mieszkałam w Peniche. Caldas da Rainha kojarzyło mi się przez ten czas głównie z jedną rzeczą: cotygodniowymi zakupami w Mercadonie. Parking, wózek, ser żółty w bloku, do widzenia. Któregoś razu po załadowaniu bagażnika postanowiłam jednak wejść do centrum. I wtedy zobaczyłam wystawy sklepowe. Ceramiczne penisy. Wszędzie. Małe, duże, w formie kubków,…

Oviedo – co zobaczyć? Przewodnik po stolicy Asturii

Byłam w Oviedo bardzo głodna. Usiadłam w pierwszej restauracji która wyglądała obiecująco, zamówiłam kurczaka w czosnku i dostałam talerz suchych kości z frytury. Były tak przesmażone że w zasadzie nie było co jeść. Tyle zapamiętałam z obiadu. Za to seledynowa elewacja Bazyliki San Juan el Real i klimat Mercado El Fontán – to zostało na…

Cangas de Onís zwiedzanie – most, Covadonga i brama do Picos de Europa

Miałam szczęście – trafiłam do Cangas de Onís na wyjątkowo słoneczny dzień. Przeszłam całe miasteczko pieszo, bez planu i bez pośpiechu, i właśnie tak odkryłam most który dosłownie zatrzymał mnie w miejscu. Cangas było dla mnie przystankiem w drodze do Covadonga i dalej w góry – okazało się że to jedno z tych miejsc gdzie…

Covadonga – sanktuarium, Lagos de Covadonga i Picos de Europa

Jechałam przez Covadongę przejazdem, w drodze w góry. Przy sanktuarium stał tłum – jakieś święto, milion ludzi, nie było mowy żeby wejść do środka. Zostałam chwilę, popatrzyłam na różową fasadę bazyliki wyrastającą ze skał i pojechałam dalej. Jeziora Enol i Ercina minęłam przez szybę samochodu – turkusowe, spokojne, otoczone szczytami. Wystarczyło żebym rozumiała dlaczego ludzie…

Kraj Basków – co zobaczyć? San Sebastian, Bilbao i baskijska kultura

Kiedy planowałam ten wyjazd, nie znalazłam po polsku praktycznie niczego o Północnej Hiszpanii. Żadnego przewodnika, żadnego bloga który by to dobrze opisał. W końcu usiadłam z Google Maps i zaczęłam klikać – każde większe miasto, każda pinezka, każde zdjęcie które wydawało się ciekawe. I tak trafiłam na Kraj Basków. Na San Sebastian z plażą La…