
Nie miałam Comillas w planie. Dosłownie. Siedziałam wieczorem w Santillanie del Mar, klikałam w Google Maps w kolejne pinezki w okolicy i zastanawiałam się co warto zobaczyć podczas tych wakacji. Aż trafiłam na zdjęcie – kolorowy pałacyk pokryty ceramicznymi słonecznikami. El Capricho de Gaudí. Następnego dnia byłyśmy już na miejscu. Comillas to miejsce, które na pierwszy rzut oka wygląda jak spokojne miasteczko rybackie. A potem wychodzisz zza rogu i widzisz budynek pokryty ceramicznymi słonecznikami – i rozumiesz, że to nie jest zwykła Kantabria. Sprawdziłam dla Was, co zobaczyć w Comillas i czy warto tu zaplanować więcej niż godzinę postojową.
Spis treści
Dlaczego Comillas jest wyjątkowe?
Comillas to miasteczko w Kantabrii, które w XIX wieku stało się poligonem doświadczalnym dla najwybitniejszych architektów modernizmu katalońskiego. Wszystko za sprawą Antonia Lópeza y Lópeza – człowieka, który urodził się tu w biedzie, dorobił się fortuny na Kubie i postanowił przekształcić rodzinne miasto w luksusowy kurort dla arystokracji.
Dzięki jego przyjaźni z królem Alfonsem XII do Comillas zaczęli zjeżdżać katalońscy mistrzowie – Gaudí, Martorell, Domènech i Montaner. Dlatego dziś miasteczko jest nazywane stolicą modernizmu poza Katalonią. Brzmi jak marketing? Dopóki nie staniecie przed El Capricho, może tak. Potem już nie.
Główne atrakcje Comillas:
- El Capricho de Gaudí – bajkowa willa pokryta ceramicznymi słonecznikami
- Pałac Sobrellano – neogotycka rezydencja Markiza z meblami Gaudíego
- Universidad Pontificia – majestatyczny gmach na szczycie wzgórza
- Cmentarz z Aniołem – niespodziewane odkrycie, które zostaje w pamięci
- Playa de Comillas i Oyambre – plaże dla rodzin i surferów
Miasto jest kompaktowe i zwiedzanie pieszo ma tu sens. Przygotujcie się jednak na kilka podejść pod górę – Comillas jest pagórkowate.

El Capricho de Gaudí – modernistyczny majstersztyk
El Capricho de Gaudí w Comillas to jeden z niewielu budynków zaprojektowanych przez Antoniego Gaudíego poza Katalonią. Willa powstała w latach 1883-1885 jako letnia rezydencja dla Máximo Díaza de Quijano – miłośnika muzyki i botaniki. Fasada ozdobiona ceramicznymi słonecznikami, wieża w kształcie minaretu i orientalne detale sprawiają, że budynek wygląda jak coś z innego wymiaru – i to w środku kantabryjskiej wioski rybackiej.
Kiedy stanęłam przed El Capricho po raz pierwszy, kolory były tak żywe, że aż trudno uwierzyć, że budynek ma ponad 140 lat. Nazwa „El Capricho” oznacza „kaprys” – i faktycznie, ten dom jest radosnym kaprysem geniusza. Wewnątrz szczególnie robi wrażenie to, że okna przy otwieraniu wydają dźwięki – cały dom jest w pewnym sensie instrumentem muzycznym. Wnętrza są mniejsze niż można by się spodziewać po fasadzie, ale każdy detal ma sens.
💡 Gaudí nigdy osobiście nie nadzorował budowy na miejscu. Przesyłał plany z Barcelony, a pracami kierował jego kolega Cristóbal Cascante.
💡 Elewację północną – tę z najpiękniejszym widokiem słoneczników – możecie zobaczyć bezpłatnie z ogrodów Pałacu Sobrellano, bez wchodzenia do środka.
Bilety i godziny El Capricho de Gaudí
| Rodzaj biletu | Cena | Kto |
|---|---|---|
| Normalny | 7,00 € | powyżej 14 lat |
| Ulgowy | 5,00 € | studenci, emeryci 65+, niepełnosprawni |
| Dzieci 7-14 lat | 3,00 € | wymagana legitymacja |
| Dzieci poniżej 7 lat | bezpłatnie | pod opieką dorosłych |
Godziny otwarcia zmieniają się sezonowo – sprawdźcie przed wizytą na elcaprichodegaudi.com. Zazwyczaj od 10:30. Wejście tylko od strony Plazuela de Fuente Real.
⚠️ Przyjeżdżajcie zaraz po otwarciu lub na godzinę przed zamknięciem. To najbardziej oblegana atrakcja w Comillas, a kolejki w szczycie sezonu są realne. Bilety online zdecydowanie polecamy.

Pałac Sobrellano i Kaplica-Panteon
Kilka kroków od El Capricho stoi Palacio de Sobrellano – neogotycka rezydencja Markiza de Comillas zaprojektowana przez Joana Martorella. Skala budynku przytłacza. To jeden z tych obiektów, które wyglądają jak zbiór rekwizytów z serialu kostiumowego – tylko, że są prawdziwe.
Ja trafiłam na zamknięte na cztery spusty drzwi i oglądałam pałac przez ogrodzenie, robiąc zdjęcia przez kraty. Nie powiem – nawet tak robi wrażenie. Co ciekawe, w środku znajdziecie meble zaprojektowane przez samego Gaudíego, który współpracował z Martorellem przy tym projekcie. Obok pałacu stoi Kaplica-Panteon, gdzie spoczywają członkowie rodziny markiza.
Ogrody wokół kompleksu są bezpłatne i dostępne – a z nich macie najlepszy widok na El Capricho od północy, bez tłumów i bez biletu.
Bilety i godziny Pałacu Sobrellano i Kaplicy
Pałac i Kaplica mają oddzielne bilety, ale identyczne cenniki i godziny:
| Rodzaj biletu | Cena |
|---|---|
| Normalny (powyżej 13 lat) | 7,00 € |
| Ulgowy (4-12 lat, rodziny wielodzietne, 65+, bezrobotni, studenci) | 5,00 € |
| Grupy (min. 11 osób) | 5,00 € |
| Dzieci 0-3 lata | bezpłatnie |
Godziny (sezon letni 15 czerwca – 15 września):
- wt-sb: 10:00-14:00 i 15:00-19:00 (ostatnia sesja 17:45)
- nd: 10:00-14:30 i 15:30-18:00 (ostatnia sesja 17:00)
- poniedziałki: zamknięte przez cały rok
Poza sezonem godziny krótsze – sprawdźcie na centros.culturadecantabria.com. Maksymalna liczba osób na sesję: 25 – rezerwacja online bardzo wskazana.

Universidad Pontificia – uczelnia na wzgórzu
Jeśli spojrzycie na panoramę Comillas, uwagę przyciągnie ogromny czerwony budynek na szczycie wzgórza. To Universidad Pontificia – dawny Wyższe Seminarium Duchowne, dziś obiekt Rządu Kantabrii. Gmach łączy elementy neogotyku i stylu mudejar, przez co wygląda jak połączenie klasztoru z twierdzą.
Budynek jest dziś dostępny do zwiedzania jako centrum kultury – szczegóły na centros.culturadecantabria.com. Nawet jeśli nie wchodzicie do środka, brama wejściowa i widok z poziomu uczelni na Zatokę Biskajską są warte podejścia. Nogi będą bolały, widok wynagrodzi.
Spacer po centrum – cmentarz i uliczki
Kiedy już nasyciłam się wielką architekturą, poszłam po prostu przed siebie. I właśnie tak trafiłam na cmentarz.
Nie miałam go w planie. Zobaczyłam z daleka coś białego między drzewami – sylwetkę anioła. Podeszłam bliżej i okazało się, że to Cmentarz w Comillas, zbudowany w ruinach starego kościoła z XIII wieku. Nad całością góruje marmurowa rzeźba Anioła Stróża autorstwa Josepa Llimony – jedno z najważniejszych dzieł katalońskiej secesji. Anioł jest piękny w sposób, który trudno opisać.
Nie weszłam do środka – to jednak cmentarz, nie galeria. Ale obejście go z zewnątrz, zobaczenie tej rzeźby przez bramę w kontekście ruin starego kościoła – to jedna z tych chwil, które pamiętam z Comillas najlepiej. I której nie planowałam.
Poza cmentarzem warto przejść przez Plaza del Corro – tu toczy się codzienne życie. Bary, mieszkańcy, dzieci. Przy okazji szukajcie Fuente de los Tres Caños – modernistycznej fontanny zaprojektowanej przez Lluísa Domènecha i Montanera, tego samego który budował Palau de la Música Catalana w Barcelonie.

Plaże w Comillas i okolicy
Playa de Comillas leży rzut beretem od centrum. Szeroka, piaszczysta, z infrastrukturą – idealna dla rodzin, bo zatoka osłania przed największymi falami.
Kilka kilometrów dalej, na terenie Parku Naturalnego Oyambre, leży Playa de Oyambre – jedna z naszych ulubionych plaż w całej Kantabrii. Dzika, szeroka, z wydmami i krystaliczną wodą. Surferzy ją znają, reszta turystów – jeszcze nie za bardzo. Widok na ośnieżone szczyty Picos de Europa w tle to jeden z tych obrazów, które się pamięta.
W lipcu i sierpniu Playa de Comillas bywa zatłoczona. Rano lub we wrześniu – zupełnie inaczej.
👉 Więcej o plażach do surfowania w całej Kantabrii: spoty surfingowe w Północnej Hiszpanii
Informacje praktyczne
Dojazd: Comillas leży w prowincji Kantabria w północnej Hiszpanii (ang. Comillas Spain), ok. 50 km na zachód od Santanderu. Z Santanderu autobusem ALSA (ok. 60-90 min) lub samochodem drogą A-67 i CA-131 (ok. 40-50 min). Trasa samochodowa jest malownicza – klify nad oceanem po lewej.
Parking: W sezonie centrum bywa zakorkowane. Oficjalne parkingi przy wjeździe do miasteczka – szczegóły na comillas.es. Niebieska strefa w centrum – płatna.
Kiedy jechać: Maj-październik. Poza sezonem wiele miejsc jest zamkniętych lub ma skrócone godziny. W lipcu-sierpniu tłoczniej i drożej.
Trasy piesze: Comillas ma wytyczone szlaki piesze po okolicy – mapa i opisy na comillas.es. Trasa wielorybnicza wzdłuż wybrzeża to lokalny unikat.
Linki do rezerwacji biletów online:
- Pałac i Kaplica Sobrellano: centros.culturadecantabria.com
- El Capricho: elcaprichodegaudi.com

Co zjeść w Comillas?
Kuchnia kantabryjska w Comillas jest reprezentowana godnie. Szukajcie małych knajpek w bocznych uliczkach przy Plaza del Corro – tam zje się lepiej i taniej niż przy głównych atrakcjach.
Rabas – smażone kalmary, klasyk w każdym barze nad oceanem. Cocido Montañés – sycący gulasz z białej fasoli, kapusty i mięs – po dniu zwiedzania w sam raz. Sobaos Pasiegos – maślane ciastka, które kupujcie w lokalnej piekarni, nie na stacji benzynowej.
W sezonie warto zarezerwować stolik na kolację – restauracje przy atrakcjach zapełniają się szybko.
Moja ocena
Comillas dostaje ode mnie 9/10 – i to od miejsca, do którego przyjechałam przez przypadek. El Capricho robi piorunujące wrażenie nawet jeśli widziało się już dużo architektury Gaudíego. Cmentarz z aniołem to jedno z tych odkryć, które trafiają na listę „ulubionych nieplanowanych momentów z podróży”. A Playa de Oyambre tuż obok domyka całość jako miejsce idealne na kilka godzin.
Jedyna wada: w szczycie sezonu El Capricho przyciąga tłumy, a miasto jest małe. Przyjeżdżajcie rano albo poza lipcem-sierpniem. 🌊
FAQ
Comillas słynie z unikalnej architektury modernistycznej – El Capricho de Gaudíego, Pałacu Sobrellano i Universidad Pontificia. To jedyne miejsce poza Katalonią z taką koncentracją dzieł modernizmu katalońskiego.
To letnia willa zaprojektowana przez Antoniego Gaudíego w latach 1883-1885. Jedna z niewielu jego budowli poza Katalonią – pokryta ceramicznymi słonecznikami, z wieżą minaretową i unikalnymi oknami wydającymi dźwięki przy otwieraniu.
Bilet normalny 7€, ulgowy 5€, dzieci 7-14 lat 3€, poniżej 7 lat bezpłatnie. Rezerwacja online: elcaprichodegaudi.com.
Tak – bilet normalny 7€, ulgowy 5€. Zamknięty w poniedziałki przez cały rok. Kaplica-Panteon ma identyczny cennik i godziny. Rezerwacja: centros.culturadecantabria.com. Ogrody wokół kompleksu są bezpłatne.
Autobusem ALSA (ok. 60-90 min) lub samochodem drogą A-67 i CA-131 (ok. 40-50 min).
Playa de Comillas – rodzinna i dobrze wyposażona. Playa de Oyambre – dzika, w parku naturalnym, ulubiona surferów. Kilka km dalej – San Vicente de la Barquera z własnymi świetnymi plażami.
Tak – jeden pełny dzień w zupełności wystarczy na El Capricho, Pałac Sobrellano, spacer po centrum i plażę. Jeśli chcecie też Oyambre i San Vicente – zostańcie na noc.
Maj-czerwiec i wrzesień – najlepsza pogoda, mniej tłumów, niższe ceny. Lipiec-sierpień to szczyt sezonu z kolejkami i wyższymi cenami noclegów.
Więcej o Kantabrii i gotowa trasa samochodowa: co zobaczyć w Kantabrii
Kolejne miasteczko warte odwiedzenia po drodze: Santillana del Mar i San Vicente de la Barquera
Co za prześliczne miejsce! Ale jeśli chodzi o cmentarz, to bardzo polecam w Japonii (otaczający Świątynie Okunoin)!
Przepięknie! 😀
Super wpis, świetnie i ciekawie opisane. No i przepiękne zdjęcia 🙂
Rany, jakie piękne miejsce i zdjęcia! Aż chciałabym natychmiast przenieść się w czasie! Dzięki za ten wpis, dodaje sobie do miejsce do listy #mustsee 🙂
Piękne te zdjęcia 😀 muszę się tam wybrać bo też lubię Gaudiego
Piękne zdjęcia. Ja też uwielbiam Gaudiego.
Witam bratnią duszę – miłośniczkę surfingu :)))) Uwielbiam podróże spontaniczne i i bez planu,bo właśnie dzięki nim odkrywam totalnie odjechane rzeczy, przypadkiem :))
Ciekawe miejsce, nigdy tam nie byłam. 🙂
Piękne miejsca!
Widzę ,że jachty też stoją, to coś dla mnie 🙂
Magiczne te zdjęcia.
Zanim pojadę do Japonii to muszę jeszcze trafić na Hawaje 😀 Obydwa wydają mi się podobnie drogie 😉
Dzięki 🙂 Polecam się na przyszłość 😀
Też mam taką listę. Najgorsze, że wydłuża się szybciej niż zdążam odwiedzić 🙂
Dzięki 🙂 Skoro lubisz Gaudiego, polecam Barcelonę. Tam to jest odlot 🙂
Koniecznie polecam 🙂
Hej 🙂 Ja takie miejsca odkrywam dzięki Google Maps. Niby dziwny sposób, ale większość miejsc w północnej Hiszpanii właśnie tak odkryłam 🙂
Polecam na najbliższe wakacje 🙂