
Mieszkałam w Peniche – mieście gdzie ocean rządzi niepodzielnie, fale są potężne, a surferzy czują się jak w raju. Czasem jednak nawet ja potrzebuję odetchnąć od huku uderzającej wody i silnego wiatru. São Martinho do Porto leży 45 minut drogi na północ od Peniche i jest jego kompletnym przeciwieństwem. Kiedy tam wjechałam, poczułam się jakbym przeniosła się do innego świata. Zatoka w kształcie muszli chroni plażę przed Atlantykiem tak skutecznie, że energia oceanu całkowicie tam wygasa. Dwa zupełnie różne światy w zasięgu krótkiej trasy samochodowej.
Spis treści

São Martinho do Porto – czym jest ta zatoka?
São Martinho do Porto słynie z unikalnej zatoki w kształcie muszli (Baía de São Martinho do Porto), która jest niemal całkowicie zamknięta od strony Atlantyku. Wąskie gardło prowadzące do otwartego morza sprawia że wody zatoki są spokojne, cieplejsze niż otwarte morze i pozbawione silnych prądów.
To jedna z niewielu plaż na Srebrnym Wybrzeżu (Costa de Prata), gdzie można kąpać się bez strachu przed falami. Jeśli kojarzycie Portugalię głównie z groźnym oceanem, tutaj przeżyjecie szok – woda jest tu niemal tak gładka jak w jeziorze. Ze względu na płytkość zatoki jej temperatura jest też przyjemniejsza niż na otwartych plażach w okolicy.

Co zobaczyć w São Martinho do Porto
Samo miasteczko ma w sobie coś z dawnego kurortu który nie potrzebuje krzykliwych neonów by przyciągać ludzi. Spacerowałam wzdłuż nabrzeża i panuje tu bardzo relaksująca atmosfera – bez turystycznego przepychu, za to z mnóstwem miejsca na spokojny spacer. Plaża jest duża, piaszczysta i czysta.
Tunel przez skałę
To jeden z moich ulubionych punktów w tym mieście. Po prawej stronie zatoki znajduje się przejście przez tunel wykuty w skale. Warto tam zajrzeć, bo po drugiej stronie czeka surowe oblicze Atlantyku. W jednej chwili zostawiacie za sobą spokojną, „jeziorną” zatokę, a w drugiej widzicie fale rozbijające się o klify. Świetne miejsce żeby poczuć kontrast który definiuje całe to miejsce.

Punkty widokowe: Farol, Miradouro São Martinho i Miradouro do Cruzeiro
Jeśli chcecie w pełni zrozumieć fenomen tej zatoki, musicie spojrzeć na nią z góry. Odwiedziłam trzy punkty widokowe i każdy oferuje nieco inną perspektywę:
- Farol de São Martinho do Porto – latarnia morska przy „wejściu” do zatoki. Widać stąd idealnie jak wąskie jest gardło przez które wlewa się woda
- Miradouro São Martinho do Porto – klasyczny punkt widokowy, z którego miasto i plaża wyglądają jak z pocztówki
- Miradouro do Cruzeiro – mój faworyt. To najwyższy punkt z którego kształt muszli widać najwyraźniej. Dopiero tutaj zrozumiałam jak niesamowicie natura to sobie zaplanowała
Polecam wejść na przynajmniej jeden z nich – widok panoramiczny wynagradza każdą minutę marszu pod górę.

Wydmy Salir do Porto – warto wejść na górę
Po drugiej stronie zatoki leży Salir do Porto z największą wydmą w Portugalii – ok. 50 metrów wysokości. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić przyjemności wejścia na sam szczyt.
Wspinaczka po sypkim piasku daje niezłą zadyszkę, ale panorama ze szczytu na całą zatokę i rzekę Tornada jest obłędna. Czułam się tam trochę jak na pustyni, tyle że z widokiem na ocean. Po zejściu z wydmy odpoczywałam przy Piscinas de Salir do Porto – naturalnych basenach u podnóża wzniesienia. Zimne piwo z widokiem na wydmę i spokojną wodę to był idealny plan na popołudnie. 😊
Lokalna legenda mówi że piasek z tej wydmy ma właściwości lecznicze – nie wiem czy to prawda, ale piasek w butach miałam na pewno.
Jak dojechać do São Martinho do Porto
Dojazd jest prosty pod warunkiem że macie auto. Z Peniche drogą N242 i autostradą A8 – ok. 45 minut. Z Lizbony – ok. 1,5h autostradą A8.
Transportem publicznym możliwy ale mniej wygodny: pociąg linii Oeste z Lizbony do Caldas da Rainha, potem autobus lub taksówka. Alternatywnie autobusy Rede Expressos. Uczciwe ostrzeżenie: bez samochodu logistyka na Srebrnym Wybrzeżu jest trudna – miejscowość leży poza głównymi szlakami komunikacyjnymi i auto daje wolność zwiedzania całej okolicy.

São Martinho do Porto w okolicy – co jeszcze zobaczyć
São Martinho do Porto to świetna baza wypadowa – wszystkie najważniejsze atrakcje Srebrnego Wybrzeża są w zasięgu krótkiej przejażdżki:
- Nazaré – 15 minut samochodem. Zimą biją tu rekordy na największych falach świata. Kontrast między spokojną zatoką a dzikim Nazaré jest fascynujący – tego samego dnia możecie poczuć dwa skrajnie różne oblicza portugalskiego wybrzeża. Jeśli surfing Was interesuje, zajrzyjcie też do artykułu o nazarskim spocie
- Caldas da Rainha – 15 minut. Miasto słynące z ceramiki (tej zwykłej i tej humorystycznej) i pięknego parku. Naturalne połączenie na jeden dzień
- Óbidos – 20 minut. Średniowieczne miasteczko otoczone murami, słynna Ginjinha w czekoladowym kieliszku
- Peniche – 45 minut. Moja dawna baza domowa, raj dla surferów i port na wyspy Berlengas
Kiedy najlepiej jechać do São Martinho do Porto
Plaża ma sens od maja do września. Lipiec i sierpień to pełen sezon – tłoczniej i drożej. Czerwiec i wrzesień to złoty środek: ciepło, woda w zatoce nagrzana, znacznie mniej ludzi i niższe ceny noclegów. Poza sezonem miasteczko robi się bardzo ciche – dobre na spacery i widoki, ale plażowy klimat wtedy znika.
Moja ocena
São Martinho do Porto trafia do zupełnie innego człowieka niż Peniche czy Nazaré. Jeśli szukacie spokojnej wody, spaceru bez tłumów i widoku który zaskoczy Was swoją geometrią – zatoka w kształcie muszli jest warta objazdu. Jeśli przyjeżdżacie z dziećmi lub osobami które boją się fal – to jest Wasze miejsce na Srebrnym Wybrzeżu.
FAQ
Nie – zatoka jest niemal całkowicie zamknięta od strony Atlantyku co sprawia że woda jest spokojna i pozbawiona silnych prądów. To jedna z niewielu bezpiecznych plaż na Srebrnym Wybrzeżu Portugalii.
Samochodem ok. 1,5h autostradą A8. Możliwy też pociąg linii Oeste do Caldas da Rainha, potem autobus lub taksówka. Samochód zdecydowanie wygodniejszy.
Plażę i zatokę, tunel przez skałę, trzy punkty widokowe (Farol, Miradouro São Martinho, Miradouro do Cruzeiro) i wydmy Salir do Porto z naturalnymi basenami Piscinas.
Ok. 15 minut samochodem – naturalne połączenie na jeden dzień.
Czerwiec i wrzesień – ciepło, mniej tłumów niż w lipcu i sierpniu, niższe ceny noclegów.
Tak – spokojna woda bez fal i silnych prądów sprawia że to jedno z najbezpieczniejszych miejsc do kąpieli na portugalskim wybrzeżu.