Czym powinieneś się kierować przy wyborze pianki surfingowej

pianka surfingowa

W tym roku planuję zakup swojej pierwszej pianki surfingowej. W tym celu przekopałam Internet. A teraz całą moją skromną wiedzę przekazuję w poniższym poście.


Na samym początku muszę wam koniecznie napisać, że jeśli jedziecie pierwszy raz na obóz surfingowy lub kurs nie ma sensu abyście inwestowali w piankę. Tak na prawdę dopiero zaczynacie tę zabawę i nie wiadomo czy przypadnie wam do gustu. Dlatego lepsze jest wypożyczenie używanej pianki. 
 
Pianka surfingowa pełni głównie 2 role. Z jednej strony utrzymuje stałą ciepłotę ciała. Z drugiej chroni skórę przed otarciami. Z tych dwóch powodów jest to jedno z głównych akcesoriów w tym sporcie.
 
Pianki surfingowe są szyte z neoprenu – materiału pochodzenia syntetycznego. Standardowo neopren wykorzystywany jest do produkcji budaprenu, ale po odpowiedniej obróbce zmienia on swoją formę i staje się materiałem. Odzież do nurkowania i sportów wodnych uszyta z tego materiału stanowi dobrą, elastyczną ochronę termiczną. 
Czyli podsumowując siedząc w zimnym Atlantyku nie przemarzniecie na kość 😉
 
Jeśli już polubicie surfing tak jak ja, to myślę że będzie to odpowiedni moment na zakupienie własnej pianki. No dobra, ale skąd wiadomo jaką wersję wybrać?
Zazwyczaj na wszystkich sesjach zdjęciowych surferki pływają w stringach. Jednak w europejskich warunkach nie jest to możliwe. Trzeba się ubrać prawie od stóp do głów 😉
 
Na rynku znajdziecie pianki o różnej:
  • grubości,
  • długości (rękawów, nogawek).
 

Wybierając piankę powinniście głównie patrzeć na temperaturę wody w której będziecie pływać.

  • 18-23 stopni – pianka z krótkim rękawem i nogawkami
  • 16-21 stopni – 3 mm kombinezon z długim rękawem i nogawkami (3/2)
  • 11-17 stopni – 4 mm pianka z długim rękawem i nogawkami (4/3)
  • 6-15 stopni – 5 mm kombinezon z długim rękawem i nogawkami (5/5 lub 5/4/3)
  • poniżej 8 stopni – 6 mm pianka (6/5/4, 6/5 lub 6/4)
Niektóre pianki mają różną grubość w zależności od części ciała. Są grubsze w miejscach, gdzie najszybciej tracimy ciepło, a cieńsze w pozostałych miejscach. W piance 3/2 materiał będzie miał grubość 3 mm na przykład na klatce piersiowej, a 2 mm na rękawach.
 
W temperaturze powyżej 20 stopni możecie już raczej zrezygnować z kombinezonu na poczet koszulek z lycry.
Czasem oprócz pianki będziecie potrzebować także czepka, rękawiczek lub butów neoprenowych. Na przykład gdy wpadniecie na pomysł surfować na Helu we wrześniu lub Islandii 😉 

 

Na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę wybierając piankę surfingową?

Aby pianka spełniania swoją termoizolacyjną rolę musi dokładnie przylegać do ciała. Nie chodzi o to aby mocno obciskała ciało, ale prędzej ma być naszą drugą skórą. Dopiero wtedy będzie przeciwdziałać wychłodzeniu organizmu. Jeśli będzie gdzieś za duża, to woda wychlupocze ciepło. Będzie wam zimno i niewygodnie.
Raz miałam w wypożyczonej piance wodny balon na łydce 😉
 

Ceny pianek

Cena pianki zależy głównie od grubości, marki i fajnego nadruku. Szukając dla siebie rodzaju 3/2 mam do wyboru jednokolorowe wersje w cenie ok 600 zł lub z fajnym nadrukiem za ok 1200 zł. I nie wiem na który się zdecydować.
 
Źródło: zalando.pl
 
I tak poniżej przykładowe ceny w zależności od atrakcyjności pianki. Od lewej: